Janusz Korwin – Mikke w Krakowie – O socjalizmie i Związku Archaniołów Pokoju

http://www.youtube.com/watch?v=7BWMkqbWQaw?version=3&hl=pl_PL
[adrotate group=”9″]

Spotkanie z Januszem Korwin – Mikke w Krakowie, 12 kwietnia 2012 r.

(…) Ludzie większością głosów niewątpliwie by zażądali żeby budować demokrację i socjalizm. Karol Marks powiedział wyraźnie, że na to żeby zbudować socjalizm wystarczy zbudować demokrację, a już głupia większość ten socjalizm zbuduje.

Generał Pinochet przy wszystkich swoich zaletach, na przykład, nie rozwiązał związków zawodowych a powinien był to zrobić. Gdyby to zrobił to by rządził, nie do dzisiaj bo nie żyje, ale jego ustrój by rządził dalej. Powinien, moim zdaniem, również zakazać szerzenia literatury komunistycznej. Jak państwo wiecie za Pinocheta partia socjalistyczna i komunistyczna były rozwiązane, nie wolno im było działać, ale literaturę marksistowską można było kupić w każdym kiosku na rogu ulicy. Także generał Pinochet był liberałem tak naprawdę. Nie wiem czy z tym liberalizmem trochę nie przesadził. (…)

Oczywiście nie ma w monarchii, czy jakimś ustroju normalnym, nie ma obowiązku tłumienia wolności, bo jeżeli prości ludzie nie mają możliwości zmiany ustaw, to niech sobie gadają co chcą, bo to nikomu nie przeszkadza. Natomiast jeśli ci ludzie przez głosowanie mogą zniszczyć ustawy ustrojowe, mogą wprowadzić jakieś głupie podatki i tak dalej to niestety trzeba to kontrolować, nie można do tego dopuścić.

My oczywiście byśmy wybrali tą metodę, że prawo by stanowiła Rada Stanu pod kontrolą Senatu, a nie lud w wyborach powszechnych i w tym momencie byśmy nie tłumili żadnej dyskusji, bo dlaczego, niech sobie dyskutują bo to jest nawet ciekawe, że sobie ludzie dyskutują, bo czasami padają nawet ciekawe argumenty. Nawet w rozmowach między socjalistami trafiają się czasami ciekawe argumenty.(…)

Ani lady Małgorzata, ani świętej pamięci Ronald Reagan nie zlikwidowali socjalizmu, nie zlikwidowali przymusu edukacyjnego, nie zlikwidowali przymusu emerytalnego, nie ruszyli tego, nic się nie dało w ramach tego ustroju, była to kosmetyka zewnętrzna, która zresztą dała naprawdę całkiem dobre rezultaty, które pokazują co byłoby gdyby się udało to zrobić naprawdę, gdyby im się udało naprawdę zlikwidować socjalizm. Jednak taka kosmetyka dała bardzo dobre wyniki.

My mówimy naprawdę o likwidacji socjalizmu czyli o likwidacji ZUS-u, KRUS-u i tego wszystkiego, do likwidacji ministerstwa edukacji, ministerstwa zdrowia, krótko mówiąc powrót do normalności do czasów, kiedy takich instytucji nie było. Mówimy o państwie, w którym będzie 500 no może 700 urzędników, a nie 500 tysięcy, to jest zupełnie inny charakter państwa.

 

Facebook Comments

Podobne tematy