Zwolnić Miernika – wsadzić Michnika


miernika11 sierpnia przed budynkiem krakowskiego sądu odbyła się pikieta „Zwolnić Miernika – wsadzić Michnika”

 

Uwolnić Miernika wsadzić Michnika (Stefana) – manifestacja pod sądem w Krakowie.

2 sierpnia 2016 roku działacz niepodległościowy Zygmunt Miernik został osadzony w więzieniu w Wojkowicach. Skazany został za rzucenie tortem w sędzię Annę Wielgolewską, która uczestniczyła w bezczelnym procederze – ochronie przestępców komunistycznych. Pozorowała proces mordercy wielu Polaków generała Kiszczaka, by nigdy nie został uczciwie osądzony i ukarany za swe zbrodnie. W Polsce rozpoczęły się manifestacje, których celem jest uwolnienie niewinnie skazanego Zygmunta Miernika – weterana walk o niepodległą Polskę, więźnia politycznego PRL, który swoim czynem chciał zwrócić uwagę na bezprawie panujące w sądach.

11 sierpnia pod budynkiem Krakowskiego Sądu Okręgowego i Rejonowego odbyła się manifestacja. Jak mówił Krzysztof Bzdyl – prezes Związku Konfederatów Polski Niepodległej, członek prezydium władz Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej – celem tej manifestacji jest doprowadzenie do uwolnienia Zygmunta Miernika i do naprawy sądownictwa, do usunięcia sędziów, którzy swoje kariery zaczynali w komunistycznym bagnie, sędziów sprzedajnych, skorumpowanych, powiązanych siecią interesów z funkcjonariuszami Platformy, PSL czy SLD i gotowych na każde ich skinienie ferować wyroki skazujące lub uniewinniające. Wspomniał tu sędziego Ryszarda Milewskiego z Gdańska (afera Amber Gold) – specjalistę od „przybijania piątek” z Tuskiem, Pawła Rysińskiego – specjalistę od uniewinniania łapówkarzy, Igora Tuleję z rodziny esbeckiej, Wojciecha Łączewskiego. Wymiar sprawiedliwości, czyli to całe sądownictwo, znalazł się poza wszelką kontrolą społeczną”. Sądy są zdemoralizowane, panuje tam bezprawie. Uwięzienie Zygmunta Miernika za to, że domagał się sprawiedliwości wobec zbrodniarzy komunistycznych jest hańbą III RP. „Sądy III RP nie potrafiły skazać zbrodniarzy komunistycznych. Autorzy stanu wojennego dożyli swoich dni w luksusach. Do więzienia za to wysłano Zygmunta Miernika. Jeszcze wcześniej za stan wojenny posłano Adama Słomkę – trzykrotnego posła.”

Jak mówi Krzysztof Bzdyl sędziowie, którzy skazali Miernika – Joanna Dryll, Piotr Kluz, Ewa Leszczyńska – Furtak, Agnieszka Komorowicz – dali nam na najwyższym poziomie spektakl bezprawia. Przypomniał o utajnianiu rozpraw, niewpuszczaniu publiczności na rozprawy, choć prawo mówi jasno, że rozprawy są jawne. Artykuł 45 Konstytucji RP podaje, że każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy. Potwierdza to też art. 10 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Bo zagwarantowana jawność postępowania sprzyja uczciwości tego postępowania, pokazuje jak sądy działają i każdy dzięki temu może sobie wyrobić jasną opinię o sądach. Tej opinii się właśnie sądy obawiają. Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny – to dwa ostatnie bezpieczniki elit sowieckich istniejące po to, by nie dopuścić do żadnego rozwiązania naruszającego bezkarność tych elit postkomunistycznych, które wyszły z PRL-u. Nie służą dla ochrony ludzi najsłabszych, tylko dla ochrony władzy. Tak dłużej nie może być i te sądy należy zlustrować solidnie i ziarno od plew odsunąć i plewy wyrzucić. Tych sędziów, którzy stanowią bezprawne wyroki, nie mające nic wspólnego ze sprawiedliwością usunąć z sądów”.

K Bzdyl czytał ten cały wyrok, który jest stekiem bzdur i kłamstw. Paragraf 222 na podstawie którego skazano Miernika mówi o naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, bo ten wyrok był oparty o to, że ta sędzia Wielgolewska jest funkcjonariuszem publicznym i 1 paragraf mówi, że kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego to może być ukarany i tam jest powiedziane jak. Ale już w paragrafie 2 tego samego artykułu mówi on, jeżeli czyn określony w paragrafie 1 wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza sąd może odstąpić od wymierzenia jakiejkolwiek kary.

Wspomniał, że sędziowie przez wiele lat ochraniali funkcjonariuszy komunistycznego państwa, także sędziów, którzy wydawali tysiące wyroków skazujących Polaków na karę śmierci. Ci, którzy skazali Zygmunta Miernika pisali w uzasadnieniu wyroku, że Zygmunt Miernik popełnił czyn o dużej szkodliwości społecznej, wykazał brak szacunku, poniżył funkcjonariusza publicznego, ośmieszył sąd, okazał mu pogardę, a sąd jest miejscem, gdzie wymierza się sprawiedliwość.

Gdzie ta sprawiedliwość? Bezprawie, korupcja, pogarda sądów dla uczciwych obywateli, sędziowie odmawiają ukarania zbrodniarzy komunistycznych winnych śmierci tysięcy niewinnych Polaków, winnych zdrady państwa polskiego, uniewinniają złodziei, skazują szefa CBA za walkę z korupcją.

„To nie Miernik was ośmieszył, wy się ośmieszacie kłamstwem, krzywoprzysiężnymi wyrokami. To wy pokazujecie brak szacunku i pogardę dla sprawiedliwości, to nie Miernik, to wy pokazujecie pogardę dzień w dzień na rozprawach w sądzie. Pokazujecie pogardę także dla swoich – uczciwych kolegów. Trudno nazwać wymiarem sprawiedliwości sprzedajnych sędziów. Sędziów i prokuratorów nigdy nie zweryfikowano. Wśród nich mamy agenturę komunistyczną, byłych funkcjonariuszy Służb specjalnych PRL, potomstwo małżeństw esbeckich zdrajców. Po 1989 roku zamiast wylecieć z sądu na zbity pysk awansowali do Sądu Najwyższego, który jest dziś w znacznej części absurdalnym skansenem sowieckich kolaborantów. Wystarczy popatrzeć na skład Trybunału Konstytucyjnego, kto stoi na jego czele. Stary komuch kilkanaście lat w partii komunistycznej i doszedł do stanowiska funkcyjnego – sekretarza i on ma nas uczyć co to demokracja. Związał się z Platformą Obywatelską i został przewodniczącym Trybunału Konstytucyjnego”.

Monika Bieniek podała też kilka przykładów absurdalnego, antypolskiego zachowaniu sędziów, np. sprawa Karola Tendery więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych. Chodziło o niemiecki film obrażający Polaków „Nasi ojcowie, nasze matki”. Sędzia prowadząca sprawę mówiła, że trailer do filmu nie może obrażać narodu polskiego , bo był w języku niemieckim, a Polacy nie znają niemieckiego. Czyjego interesu broni ta sędzia? Jakim prawem ta osoba jest jeszcze sędzią? Tak jak mówi Krzysztof Bzdyl – na zbity pysk powinna wylecieć z tego sądu razem z innymi podłymi sędziami.

Jacek Smagowicz reprezentujący tu Małopolską Solidarność mówił, że mimo że mamy swój rząd, swojego prezydenta w dalszym ciągu są rządy zbirów w togach zarówno sędziowskich, prokuratorskich jak i służb więziennych. „Panowie Trybunału możecie sobie igrać z politykami, politycy są różni , ale uważajcie na gniew ludu” – dodał.

W imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych Krzysztof Bzdyl dodał – Zygmunt Miernik dokonał bardzo ważnego czynu. To był krzyk protestu przeciw bezprawiu sądowemu. On to zrobił w imieniu nas wszystkich, w imieniu patriotów, w imieniu uczciwych Polaków. Zrobił to w imieniu weteranów walk o niepodległą Polskę oburzonych bezprawiem sądowym. (…) Zygmunt Miernik swoim działaniem dobrze przysłużył się Polsce. Ci, którzy skazali Miernika zhańbili zawód sędziego w niepodległej Polsce. Przejdziecie do historii jako sędziowie ze stanu wojennego. Więzieniami nie nauczycie nikogo szacunku do sądów. Nie uda się wam zastraszyć społeczeństwa. W zamian dostaniecie jeszcze więcej pogardy. Ci sędziowie powinni być zlustrowani i odpowiednio osądzeni za bezprawie, za występowanie przeciwko Narodowi, przeciwko Polsce i Polskości.

Dowiedziałam się właśnie, że Zygmunta Miernika przenieśli do innego więzienia daleko od swojego miejsca zamieszkania. Był osadzony w Wojkowicach koło Będzina, a teraz jest w Uhercach Mineralnych w południowo-wschodnim krańcu Polski. Po co? Ciąg dalszy bezczelności tych władz sądowych. Państwo w państwie. Zygmunt Miernik choruje od lat na cukrzycę, to jest bardzo niebezpieczna choroba, ma też inne problemy ze zdrowiem.

Osoby, które go wsadziły do więzienia powinny być za to podłe zachowanie ukarane.

Ale gdzie jest nasz rząd, gdzie jest Prezydent Andrzej Duda, gdzie jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro czy minister Spraw Wewnętrznych Błaszczak. Zygmunt Miernik tyle lat walczy o sprawiedliwość, o ukaranie tych sowietów i wychowanków sowietów co się nad nami znęcali. Jak można pozwalać im na to, by zamykali takich ludzi. Wszyscy powinniście stanąć z Miernikiem w jednym szeregu i iść ścieżką, którą On wytoczył, ścieżką do dekomunizacji Polski, do oczyszczenia urzędów z nieuczciwych, występujących przeciwko Polsce i Polakom urzędników.

Elżbieta Serafin

 

ZKPN do prezydenta - 14.08.2016

 

 

 

 

Fotografie Elżbiety Serafin

Facebook Comments

Podobne tematy