Wrak malezyjskiego Boeinga 777 jedzie przez Polskę do Holandii

IMG_135217 lipca tego roku świat dostał wiadomość o kolejnej katastrofie lotniczej. Runął w dół Boeing 777 – samolot malezyjskich linii lotniczych. Stało się to nad terytorium Wschodniej Ukrainy w rejonie Doniecka. Śmierć poniosło 298 osób. Pasażerami byli obywatele wielu krajów, głównie Holendrzy. Prowadzący śledztwo holenderski prokurator stwierdził, że najprawdopodobniej samolot został zestrzelony rakietą ziemia-powietrze. Rząd holenderski podjął właściwą decyzję, by samolot sprowadzić do swojego Kraju i tu poddać go odpowiednim badaniom. W ostatni piątek ruszył z Ukrainy pierwszy konwój 4 ciężarówek wiozący części wraku. Przez Polskę jedzie trasą A-4. W sobotę wieczorem przybyliśmy w okolice Katowic, gdzie wypoczywali kierowcy wiozący wrak samolotu do Holandii. Spotkanie zorganizowała Marta Święcicka przewodnicząca Gliwickiego Klubu Gazety Polskiej wraz ze Stanisławem Markowskim oraz Klubami GP – z Krakowa, Tychów, Wodzisławia Śląskiego. Byliśmy tam, by zwrócić uwagę, że rządy innych krajów potrafią walczyć o swoje sprawy, potrafią odzyskać wrak, a władze naszego kraju nic w tym kierunku nie robią, a nawet celowo utrudniają uczciwym ludziom wyjaśnienie tego co stało się 10 kwietnia 2010 roku nad Smoleńskiem. Już prawie 5 lat minęło od tej tak zwanej oficjalnie „katastrofy lotniczej”, czyli zamachu na polskiego Prezydenta, a wraku Tupolewa jak nie było tak nie ma. Naszą sprawą chcemy zainteresować Świat. Holendrzy dowiedzieli się od nas o samolocie naszego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Chcieliśmy pokazać im, że solidaryzujemy się z nimi w tej ich narodowej tragedii.

Elżbieta Serafin

 

Wideo Stefan Budziaszek

Fotografie Elżbiety Serafin

Facebook Comments

Podobne tematy