Wojna o bastion wolności

To że „patryjoci” się umawiają z „zaprzańcami”  nie było chyba dla nikogo tajemnicą. [adrotate group=”9″] Może nawet nie jest tak, że oni się sami umawiają. Ja myślę, że mają jakiegoś alfonsa, który ich umawia, znaczy się rozkazuje, przy której szosie aktualnie mają pracować. Tym razem stręczyciele nakazali, aby i „patryjoci” i „zaprzańcy”, a na domiar jeszcze nawet i PSL poparli w europarlamencie „umowę handlową dotyczącą zwalczania obrotu towarami podrobionymi” dla niepoznaki znaną powszechnie jako ACTA. Umowę tę do tej pory trzymano pod kocem, i gdyby nie to, że Wikileaks ujawniła tę…

Czytaj