Pamięci Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych cz I

DSC_5502_1Poniedziałek, 21 października 2013r. Pamięci Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych – W 50-tą rocznicę tragicznej śmierci Sierż. Józefa Franczaka, ps. Lalek.

Sierż. Józef Franczak, ps. Lalek, Guściowa, Laluś, Żołnierz ZWZ-AK i WiN, 1918 – 1963.

Nazwisko konspiracyjne Józef Bagiński; dowódca drużyny i plutonu w III Rejonie Obwodu Lublin-Powiat ZWZ-AK, żołnierz WiN, ostatni partyzant podziemia niepodległościowego.

Ur. 25 V 1918 w Kozicach Górnych k. Lublina w rodzinie chłopskiej, syn Stanisława i Antoniny z d. Nowak. Miał pięcioro rodzeństwa. Jego rodzice prowadzili kilkuhektarowe gospodarstwo rolne. Po ukończeniu siedmioklasowej szkoły powszechnej w Piaskach zgłosił się jako ochotnik do Szkoły Podoficerskiej Żandarmerii w Grudziądzu. Po jej ukończeniu i uzyskaniu statusu podoficera zawodowego rozpoczął służbę w Równem na Wołyniu. Służył tam w stopniu kaprala podchorążego do września 1939. W wojnie obronnej 1939 walczył na Kresach Wschodnich. Został otoczony wraz z oddziałem, dostał się do niewoli sowieckiej. Po kilku dniach uciekł. Powrócił w rodzinne strony. Prawdopodobnie niedługo potem związał się z powstającymi strukturami konspiracyjnymi ZWZ; pełnił funkcję dowódcy drużyny, a następnie dowódcy plutonu w III Rejonie Obwodu Lublin-Powiat ZWZ-AK. Awansował do stopnia sierżanta.

Po zakończeniu walk z okupantem niemieckim podjął walkę z drugim okupantem – uzurpatorem komunistycznym. Po zaprzestaniu walk ukrywał się. Był poszukiwany.

21 października 1963r., o godz. ok. 15:45, gospodarstwo rolnika Jana Becia, który ukrywał Lalka [wieś Majdan Kozic Górnych, obecnie woj. lubelskie, pow. świdnicki, gmina Piaski], zostaje otoczone przez kilkudziesięcioosobową specjalną grupę operacyjną SB plus ZOMO. Lalek podjął próbę wyrwania się z osaczenia. Dochodzi do wymiany strzałów. Lalek trafiony serią pada i po ok. dwóch minutach umiera. Komuniści profanują ciało – odcinają głowę. Ciało [bez głowy] grzebią; nie oddając rodzinie. Dopiero po jakimś czasie grabarz, który uczestniczył w pochówku prowadzi rodzinę na miejsce. Przeprowadzono ekshumację i właściwy ceremoniał pogrzebu katolickiego.

Śp. Józef Franczak, ps. Lalek uważany jest za ostatniego Żołnierza Wyklętego-Niezłomnego, który bezpośrednio z walki z okupantem niemieckim przeszedł do partyzantki i walki z komunistami, i oddał życie.

Cześć Jego pamięci!

g. 16:30 – Msza święta w intencji Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych,

– Ks. Prałat płk dr Stanisław Gulak,

Proboszcz Parafii Garnizonowej pw. Św. Agnieszki,

Kapelan Jednostek Specjalnych Wojska Polskiego,

– Ojciec Jerzy Pająk Cap. – wygłosi homilię,

Kapelan Żołnierzy Armii Krajowej,

– Ks. Prałat Antoni Bednarz,

Proboszcz Parafii pw. Św. Józefa,

Po Mszy spotkanie w „Kamieniołomie”

Gośćmi Klubu byli:

 Pan major Jerzy Krusenstern, ps. „Tom”, Żołnierz AK i WiN,

– rocznik1924 r. w Druskiennikach.

Od sierpnia 1939 r. w Harcerskiej Służbie Pomocniczej przy KOP, w dniu wybuchu II wojny światowej pełnił służbę obserwacyjną na wieży ciśnień w Druskiennikach, po agresji sowieckiej na Polskę, jako ochotnik z trzema kolegami pojechał do Grodna, gdzie brał udział wraz z innymi harcerzami w obronie miasta przed wkraczającymi wojskami sowieckimi. Zagrożony aresztowaniem ucieka przez zieloną granicę do Warszawy.

Od sierpnia 1943 r. do stycznia 1945 r. w Armii Krajowej – 1 Kompania ppor. Lecha Kloca „Jasny”, drużyna kpr. pchor. Zbigniewa Tutaja „Nieboty”, placówka „Działo” (Dębica), II Zgrupowanie w Akcji „Burza” dowodzonym przez kpt. Romana Kanię „Rygiel” – 5 Pułk Strzelców Konnych AK. Po rozwiązaniu Zgrupowania z końcem sierpnia 1944 r. nadal przebywał w lesie, z którego wyszedł w październiku 1944 r. Przechodząc przez front na tyły armii niemieckiej dotarł do Tarnowa, gdzie został aresztowany w czasie poboru wojskowego przez WUBP w Tarnowie. Po zwolnieniu z więzienia znalazł się w Krakowie i rozpoczął działalność w WIN. Do 1956 r. wielokrotnie przesłuchiwany przez UB.

Prezes Oddziału Krakowskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, V-ce Prezes Fundacji Muzeum Historii AK, członek Rady Muzeum AK, współzałożyciel Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie. Opiekun Grobów Akowskich i Żołnierzy Polskich Poległych w Wojnie Bolszewickiej na cm. Rakowickim. Często bierze udział w prelekcjach dla dzieci i młodzieży.

Potomek arystokratycznych rodów matka Katarzyna O’ Brien de Lacy, ojciec Paweł Krusenstern. Pradziad Jerzego to słynny admirał Adam Johann von Krusenstern.

Pan por. Wacław Szacoń, ps. Czarny, Żołnierz AK i WiN,

rocznik 1926 – urodził się w Walentynowie na Lubelszczyźnie.

Na wiosnę 1942 roku dostał pierwsze zadanie konspiracyjne: w nocy z 2 na 3 maja rozwiesił w okolicy trzydzieści biało-czerwonych chorągiewek. Nazajutrz został zaprzysiężony w Narodowej Organizacji Wojskowej. 11 listopada tego roku wstąpił do Armii Krajowej. Jedną z osób obecnych przy tej przysiędze był Józef Franczak, ps. Lalek – ostatni partyzant antykomunistycznego podziemia, który został jego przyjacielem. Do końca…

Jeszcze na miesiąc przed wprowadzeniem stanu wojennego Wacławem Szaconiem interesowała się bezpieka w Krakowie, a w Lublinie Wojskowa Służba Wewnętrzna. Nadal był groźny, bo – jak pisał w uzasadnieniu wyroku skazującego go na czterokrotną karę śmierci 26 listopada 1949 roku przewodniczący składu Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie Bolesław Kardasz, późniejszy adwokat w Rybniku – przez dwa lata działał w „najgroźniejszej bandzie” na terenie województwa lubelskiego, czyli u „Uskoka” – Zdzisława Brońskiego, do której wstąpił „w okresie stabilizacji bezpieczeństwa”.

oraz

Pani dr Joanna Wieliczka-Szarkowa,

autorka książki „Żołnierze Wyklęci. Niezłomni bohaterowie”,

Pan dr Jarosław Szarek, OBEP IPN w Krakowie,

Facebook Comments

Podobne tematy